Login
Hasło
    
Opisy, zdjęcia, filmy
 


Najnowsze doniesienia dietetyczne


Napoje z niezbędnymi aminokwasami wzbogacone leucyną pobudzają geny wzrostu mięśni po ćwiczeniach

Jeśli interesuje cię zwiększenie trochę rozmiaru mięśni, twoje zainteresowanie mogą wzbudzić napoje aminokwasowe do picia po ćwiczeniach wzbogacone leucyną. Naukowcy zbadali ich anaboliczny efekt u młodszych i starszych mężczyzn po sesji ćwiczeń oporowych. Badacze pobrali wycinki tkanek mięśni dla zbadania poziomów białek anabolicznych i katabolicznych. Odkryli oni, że chociaż zarówno starsi, jak i młodsi wykonywali to samo ćwiczenie (70% maksymalnego zakresu ruchu w 8 seriach po 10 powtórzeń), aktywowały się u nich różne geny po sesji treningowej. Oto dokładne rezultaty:

1. Poziom białka o nazwie REDD2 (katabolicznego), które hamuje kinazę mTOR (kluczowy enzym anaboliczny), był obniżony zarówno u starszych, jak i młodszych mężczyzn, którzy spożywali napoje aminokwasowe wzbogacone leucyną. Oznacza to, że leucyna wyłącza geny odpowiedzialne za procesy kataboliczne. Dobra wieść dla wszystkich!

2. Poziom białka zwanego Rheb, które jest białkiem anabolicznym aktywującym kinazę mTOR, był zwiększony tylko u młodszych mężczyzn spożywających napoje wzbogacone leucyną. To oznacza, że aktywacja genów anabolicznych po ćwiczeniach pojawia się w większym zakresie u młodych ludzi, niż u starszych.

3. Stwierdzono także zwiększony poziom IGF-1 u młodszych mężczyzn, podczas gdy u starszych efekt ten nie występował, ponadto, aktywność komórek satelitarnych była nieco przytępiona. Tak samo przytępiona była hipertrofia mięśni w odpowiedzi na trening – główną przyczyną tego stanu rzeczy wydaje się być spadek poziomu IGF-1.

Wyniki tego eksperymentu sugerują, że napoje aminokwasowe wzbogacone leucyną, które stworzono z myślą o maksymalnej stymulacji syntezy białek, spożywane po sesji treningowej, mogą mieć korzystny wpływ zarówno na starszych, jak i młodszych mężczyzn, jednak u starszych nie pojawiają się już kluczowe dla procesów anabolicznych enzymy, które mają duży wpływ na mięśnie młodszych.

Amerykanie jadą na napojach energetyzujących!

USA pokonało wszystkie inne kraje i zdobyło złoto w kolejnej konkurencji... w ilości konsumowanych napojów pobudzających. Zawartość kofeiny waha się zależnie od rodzaju napojów energetyzujących, przybierając wartości od 50 do 505 mg na puszkę lub butelkę. W 170 ml filiżance parzonej kawy znajduje się od 77 do 150 mg tej substancji. Omawiany przeze mnie artykuł wyjaśnia, iż Agencja ds. Żywności i Leków zaaprobowała kofeinę jako składnik żywności i ograniczyła w 2003 jej maksymalną ilość w bezalkoholowych napojach orzeźwiających do 71 mg w 333 ml napoju lub 0,2 promila zawartości. Obecnie, przynajmniej 130 rodzajów napojów energetycznych przekracza dopuszczalne stężenie kofeiny. Artykuł przytacza również przypadki kilku niezbyt rozsądnych ludzi, u których pojawiły się niepożądane efekty nadużywania tych napojów. Tytuł „palanta roku” definitywnie należy się 28-letniemu zawodnikowi wyścigów motocrossowych, który niemal zmarł, kiedy w czasie zawodów jego serce przestało bić. Skonsumował on osiem puszek Red Bulla w ciągu 5 godzin.
Omawiany artykuł naświetlił również coraz poważniejszy problem łączenia napojów energetyzujących z alkoholem. Wspomniano badania, które pokazały, iż spożycie Red Bulla z wódką, zmniejszało stopień świadomości i wpłynęło na ograniczenie koordynacji ruchowej u spożywającego, w porównaniu do samej wódki. Po prostu, ludziom spożywającym Red Bulla i alkohol, wydaje się, że są trzeźwi, gdy w rzeczywistości są pod wpływem alkoholu. W konsekwencji tego stanu, ludzie pijący napoje energetyzujące zmieszane z alkoholem, wychodzą z baru i siadają za kierownicą, przekonani o własnej trzeźwości, podczas gdy tak naprawdę są kompletnie pijani! Napoje te są znakomite na początek sesji treningowej albo gdy potrzebna jest wzmożona czujność, ale nie powinny być łączone z alkoholem ani spożywane w zbyt dużych ilościach.

EPA spowalnia rozkład tkanki mięśniowej

Ciekłe tłuszcze pozyskiwane z ryb są polecane jako składnik zdrowej diety, ponieważ zawierają kwasy tłuszczowe z grupy omega-3, kwas eikozapentaenowy (EPA) oraz kwas dokozaheksaenowy (DHA), będące prekursorami eikozanoidów likwidujących stany zapalne w obrębie całego ciała. Poza zmniejszeniem ryzyka pojawienia się chorób wieńcowych, ostatnie badania wydają się sugerować, iż EPA może mieć antykataboliczny wpływ na mięśnie. Jak dotąd, wykazano iż EPA zmniejsza tempo rozpadu białek u pacjentów z nowotworami, w stanach chorobowych, które prowadziły do podnoszących temperaturę ciała chorób hipermetabolicznych i podczas przegłodzenia organizmu. Naukowcy z Uniwersytetu Astron w Wielkiej Brytanii oznajmili, iż EPA powodowało u szczurów spowolnienie rozpadu białek, prowadzącego normalnie do sepsy. Odkryli, iż EPA całkowicie blokowało aktywność katabolicznego procesu zwanego transferem ubikwitynowo-proteazowym. Ze względu na swoje właściwości antykatabolityczne, tłuszcze rybne mogą być więc pożądanym dodatkiem do diety.



Pokaż wszystkie artykuły...