Login
Hasło
    
Opisy, zdjęcia, filmy
 


Rozdzielać czy nie rozdzielać?


Każdego dnia na całym świecie wiele wybitnych osób reprezentujących różne dziedziny naukowe zgłębia tajemnice ludzkiego organizmu w celu dokładniejszego poznania oraz znalezienia odpowiedzi na nurtujące nas wciąż pytania. Przedstawiciele dietetyki, która odgrywa coraz większą rolę w profilaktyce i leczeniu, również poszukują optymalnych diet dla jak największej rzeszy odbiorców. Czy jesteśmy w stanie w ogóle takowe opracować? Unikatowy jadłospis odpowiadający zapotrzebowaniu zarówno osób młodych, w średnim, jak i podeszłym wieku, ludzi cieszących się zdrowiem, jak również zmagających się z wszelkiego rodzaju schorzeniami? Pionierzy diet autorskich są przekonani o tym, iż wypracowane przez nich założenia są panaceum na wyżej postawione pytania. Jedną z takich osobowości był doktor Hay – propagator teorii diety niełączenia (nazywanej też dietą rozdzielną).

Karty historii

William Howard Hay był niczym niewyróżniającym się absolwentem New York University Medical College. Przełom w jego życiu nastąpił, gdy miał 40 lat i została zdiagnozowana u niego choroba Brighta – zapalenie nerek niepoddające się leczeniu metodami proponowanymi w tym okresie przez standardową medycynę. Lekarz jednak nie poddał się i szukał możliwości leczenia się metodami alternatywnych. Zaczął przekierowywać swój tok myślenia w kierunku medycyny naturalnej. Śledził również przypadki osób z chorobami serca, nerek i nadciśnieniem w celu odkrycia związku schorzenia z dietą. Dr Hay zaczął zauważać znaczne zależności. Eksperymentował na własnym organizmie i udało mu się schudnąć 25 kilogramów w zaledwie 3 tygodnie. Co więcej, objawy choroby całkowicie się cofnęły. Wtedy to Hay opracował teorię komponowania posiłków, tzw. rood combining oraz zasady, dzięki którym samemu udało mu się przezwyciężyć nieuleczalną chorobę. Po pozytywnych eksperymentach na swoich pacjentach lekarz utwierdził się w swoich przekonaniach. Postanowił szerzyć ideę leczenia schorzeń przez dietę. Pogląd ten do tej pory przez wielu specjalistów medycznych nie był uznawany, a tym bardziej wdrażany w życie. W 1930 roku William Howard Hay wydał książkę, by propagować swoją teorię na całym świecie, gdyż, jak sam twierdził „medycyna znalazła się w ślepej uliczce – lecząc objawy, a nie starając usuwać się przyczyn”. System ten posiada coraz większą szerzę zwolenników, potwierdzając tym samym słuszność założeń uczonego. Istnieje jednak również obóz przeciwników, twierdzących, że diety autorskie są jedynie maszynką do robienia pieniędzy oraz napędzającą sławę i popularność.

Medyczne podstawy diety Haya

W dzisiejszych czasach nie dziwi nas widok osoby zjadającej różnorodne produkty w jednym posiłku. Urozmaicenie to bowiem klucz do zdrowia i optymalnego funkcjonowania organizmu – rzekłby specjalista żywieniowy. Hay natomiast miał na ten temat zgoła odmienne zdanie. Twierdził wręcz odwrotnie, że pokarm składający się z mieszanki węglowodanów, białek i tłuszczów w jednej porcji to nie tylko przyczynek do złego samopoczucia w danym momencie, lecz nawet zalążek chorób i schorzeń. Czym uzasadniał swoje poglądy? Otóż do takich refleksji skłonił go eksperyment badający długość zalegania i szybkość trawienia poszczególnych składników pokarmowych. Zauważył, że np. węglowodany opuszczają żołądek po ok. 2 godzinach, białko po ok. 4 godzinach, natomiast posiłek węglowodanowo-białkowy (składający się z identycznych produktów) potrzebuje już aż 8 godzin. Stwierdził więc, że skoro czas zastoju potrawy zwiększa się dwukrotnie, również i zużycie energii oraz enzymów trawiennych jest podwojone. Co więcej, mieszanka powstająca z białek i węglowodanów jest ciężkostrawna z racji odmienności enzymów atakujących te makroskładniki. To z kolei sprawia, że żołądkowa papka jest tylko nadtrawiana, a pozostałość jest przekształcana w wiele związków, jak się okazuje, bardzo trujących dla organizmu. I tak z rozkładu owoców powstaje alkohol i kwas octowy, z mieszanki ziemniaków i mięsa – solanina, z białek – siarkowodór, indole i fenole. Są to idealne warunku dla procesów gnilnych i fermentacyjnych. Gdy proceder ten powtarzamy z dnia na dzień, ilość substancji toksycznych kumuluje się z racji niewydolności systemu filtracyjnego. Stąd ociężałość poposiłkowa oraz wzdęcia. W przyszłości natomiast skutkuje to powstaniem chorób serca, nadciśnieniem tętniczym, miażdżycą, cukrzycą, zakrzepowym zapaleniem żył, astmą, alergiami itp. Według Haya połączenie procesów gnilnych i fermentacyjnych (wskutek mieszania różnych mikro- i makroskładników oraz tworzenia ciężkostawnej „brei”) daje wręcz 100-procentowe prawdopodobieństwo wystąpienia wyżej wymieniowych schorzeń

Założenia dietetyczne

Jakie w takim razie doktor Hay wysunął postulaty, aby nie dopuścić do wyżej opisanych negatywnych reakcji i aby utrzymać organizm w pełnym fizycznym zdrowiu? Pierwszą sprawą był podział produktów żywnościowych na trzy podstawowe grupy: białkową, neutralną i węglowodanową (tabela 1).

Podział produktów żywnościowych według Haya

Grupa

Produkty

Białkowa

Mięso (gotowane), wędliny, kiełbasy, drób, ryby, jaja, mleko, jogurty, sery żółte (do 50% tłuszczu w suchej masie) i białe, warzywa strączkowe, ryby (gotowane), wyroby sojowe

Neutralna

Warzywa (wyłączając ziemniaki i kukurydzę), owoce, nasiona (słonecznik, orzechy itd.), oleje, oliwa, masło, miód, słodzik, kawa i herbata, soki warzywne i owocowe, woda, zakwaszane produkty mleczne, słodka śmietana i śmietanka do kawy, sery żółte (min. 60% tłuszczu w suchej masie), surowe lub wędzone wędliny, surowe mięso, surowe, marynowane lub wędzone ryby, warzywa i sałaty, grzyby, kiełki i zarodki, zioła i przyprawy, czarne jagody, rodzynki, oliwki, żółtko, drożdże, bulion warzywny, wysokoprocentowe czyste alkohole, żelatyna

Węglowodanowa

pieczywo, kasze, zboża pełnoziarniste, musli, ryż, ziemniaki, makarony, cukier, kukurydza, ciasta, inne słodycze, banany, kruche i słodkie jabłka, świeże figi i daktyle, suszone owoce (oprócz rodzynków), fruktoza, syrop klonowy, nektary z gruszek i jabłek, mąka ziemniaczana, proszek do pieczenia, budyń

Kolejnym postulatem było wyrobienie sobie umiejętności zasad odpowiedniego łączenia grup i występujących w nich poszczególnych produktów. I tak w posiłku dozwolone jest komponowanie dania z grupy białkowej i neutralnej bądź węglowodanowej i neutralnej. Zabrania się natomiast jedzenia dań będących mieszanką grupy węglowodanowej i białkowej. Popularne płatki zbożowe z mlekiem czy też ziemniaki z kotletem mielonym zdecydowanie są zakazane.

Hay opracował również najbardziej optymalne oraz najmniej pożądane połączenia w ramach poszczególnych już produktów (tabela 2).

Najlepsze i najgorsze połączenia w grupie poszczególnych produktów

Nazwa produktu

Najlepsze połączenie

Najgorsze połączenie

mięso

zielone warzywa

mleko, skrobia, słodycze, inne białka, kwaśne owoce, olej, masło śmietankowe, śmietana

skrobia (chleb, ziemniaki)

zielone warzywa, tłuszcze zwierzęce i roślinne

białka, owoce, cukry, kwasy

zielone warzywa

białka, produkty skrobiowe

mleko

orzechy

zielone warzywa, kwaśne owoce

mleko, skrobia, słodycze, inne białka, masło śmietankowe, olej roślinny

jaja

zielone warzywa

mleko, skrobia, słodycze, inne białka, kwaśne produkty, olej roślinny

mleko

spożywać oddzielnie, można z kwaśnymi owocami

białka, zielone warzywa, produkty skrobiowe

tłuszcze zwierzęce

produkty zbożowe

białka

melon

zawsze spożywać oddzielnie

wszystkie produkty

produkty zbożowe (pszenica, żyto, owies)

zielone warzywa

kwaśne owoce, białka, słodycze, mleko

rośliny strączkowe

zielone warzywa

białka, słodycze, owoce, masło śmietankowe, śmietanka

owoce niekwaśne i półkwaśne

kwaśne mleko

kwaśne owoce, skrobia, białka, mleko

kwaśne owoce

orzechy, kwaśne mleko i inne kwaśne owoce

wszystkie słodycze, skrobia (pieczywo, zboża), białka z wyjątkiem orzechów

Z początku wszystko wydaje się bardzo zawikłane i wręcz niemożliwe do kuchennego wdrożenia, lecz po pewnym czasie dochodzimy do znacznej wprawy. Kompozycja posiłkowa staje się wtedy przyjemnością, założenia diety rozdzielnej natomiast są klarowne i przejrzyste.

http://zdrowadieta1.blox.pl/resource/dieta.jpg

Przystępując do kuracji dietetycznej opartej na założeniach Haya, musimy pamiętać jeszcze o paru wskazówkach, dzięki którym nasze działania staną się jeszcze bardziej efektywne i zgodne z zakładaną ideą:

  • bazę naszego jadłospisu powinny stanowić naturalne, ekologiczne oraz pełnowartościowe produkty,
  • warto przed posiłkiem wypić napar z ziół, świeżo wyciśnięty sok owocowy lub warzywny bądź też niegazowaną wodę mineralną,
  • ilość wypijanych płynów w ciągu dnia powinna oscylować w przedziale 1,5-2 l (szczególnie polecana jest niegazowana woda mineralna),
  • przed przystąpieniem do kuracji dietetycznej dobrzej jest zrobić sobie dzień przejściowy składający się głównie z warzyw i owoców oraz odpowiedniej ilości płynów,
  • posiłki powinny być regularne, sama konsumpcja natomiast odbywać się winna w warunkach dla nas optymalnych (w ciszy i spokoju),
  • wskazane jest zachowanie umiaru podczas posiłków.

Osoby stosujące się do powyższych zasad, jak twierdzi doktor Hay, nie tylko będą miały lepsze samopoczucie, lecz także znacznie zredukują wagę ciała, a także poprawią swój stan zdrowia.

Przykładowy jadłospis

Śniadanie (do wyboru wersja I, II lub III):

Wersja I (węglowodanowa) chleb razowy z plasterkiem sera camembert lub płatki owsiane z kefirem i orzechami

Wersja II (białkowa) jajko i pomidor

Wersja III (neutralna) owoce sezonowe

Obiad (do wyboru wersja I lub II)

Wersja I (węglowodanowa) warzywa z ryżem, makaronem lub ziemniakami

Wersja II (białkowa) ryba lub mięso z warzywami

Podwieczorek

Banan lub płatki owsiane z jogurtem lub chrupkie pieczywo z miodem

Kolacja

Posiłek węglowodanowy

Zdaniem specjalistów

Wielu światłych ludzi biegłych w tematyce żywienia krytykuje koncepcję Williama Haya. Twierdzą oni, iż efekt odchudzania jest spowodowany ubytkiem kalorycznym (który można osiągnąć również przy pomocy standaryzowanego obecnie racjonalnego żywienia), nie zaś poprzez zabieg niełączenia poszczególnych grup produktów. Krytyka dotyczy również poglądu, że dieta rozdzielna powoduję regulację równowagi kwasowo-zasadowej. Spożycie dużej ilości mięsa bądź też innego produktu białkowego, nawet wtedy, gdy nie będzie ono łączone z grupą węglowodanową, spowoduje zachwianie i przesunięcie krzywej w stronę kwasów, jednocześnie obalając to założenie.

Plusy i minusy

Teoretycy teoretykami, z jakim natomiast odzewem spotkała się proponowana przez Haya dieta u przeciętnego Kowalskiego? Zacznijmy od plusów. Większość ludzi chwali sobie fakt, że jadłospis ten nie nakłada ograniczeń ilościowych, tylko i wyłącznie jakościowe. Dzięki temu, pomimo iż występuje ujemny bilans kaloryczny, osoba nie czuje spadku energii, wręcz przeciwnie samopoczucie się poprawia. Kolejna sprawa to właściwości oczyszczające. Filtracja organizmu z toksyn to niezaprzeczalny plus, szczególnie dla osób nadużywających papierosów, alkoholu czy też narkotyków. Z powodu regularności spożywania częstych, małych posiłków nasz metabolizm staje się lepszy. Szybsza przemiana materii przekłada się zatem na skuteczniejsze spalanie tkanki tłuszczowej, efektywniejszą regenerację organizmu, jak również zdecydowanie lepsze pod względem nastroju poranki. Dieta niełączenia, bazując na produktach naturalnych, nieprzetworzonych, przyrządzanych w sposób zdrowy powoduje odciążenie układu pokarmowego, szczególnie żołądka (czego efektem może być redukcja lub całkowite zniknięcie zgagi i nadkwasoty).

Kuracja Haya posiada jednak szereg wad. Najpoważniejszą i zarazem najczęściej powodującą brak chęci do jej rozpoczęcia oraz kontynuacji jest duże skomplikowanie zasad. Zapamiętanie wszystkich połączeń oraz skuteczności ich wzajemnych relacji wymaga nie lada wysiłku. Problemy tej maści nasilają się jeszcze dodatkowo, gdy spożywamy posiłek poza domem w otoczeniu rodziny, w restauracji czy też wszędzie tam, gdzie serwowane są dania podlegające założeniom żywienia zbiorowego. Również niełączenie produktów pochłania mnóstwo czasu, tym bardziej że każdy kęs potrawy musimy bardzo dokładnie przeżuć. W dzisiejszych czasach, przy sloganie „czas to pieniądz”, który stał się sztandarowym hasłem wielkich aglomeracji miejskich, niemożliwym wręcz jest przestrzeganie tego punktu na „karcie przykazań” Haya. Brak używek typu kawa może stać się kolejnym mankamentem. Wiele osób sięga po ten trunek nie tylko dla smaku czy też pobudzenia. Badania potwierdzają bowiem termogeniczne (spalające tkankę tłuszczową) działanie kofeiny występującej w znacznej ilości właśnie w kawie. Ponadto zupełne odstawienie jej w trakcie kuracji będzie przyczyną senności oraz znużenia i powodem znacznego dyskomfortu u wielu osób.

Rozdzielać czy nie rozdzielać?

Dieta Haya, choć wielu ją krytykuje, zyskała ostatnio sporo zwolenników. Zdecydowanie stan naszego zdrowia po tej kuracji dietetycznej nie ulegnie pogorszeniu, a może nawet poprawi się. Eksperymenty dietetyczne w pewnych planowanych epizodach czasowych mogą urozmaicić nam monotonię codziennego jedzenia. I choć dieta rozdzielna nie jest standardem polecanym przez nasz rodzimy Instytut Żywności i Żywienia, może być miłą odskocznią i nie mniej miłym zaskoczeniem dla ludzi szukających kulinarnych wrażeń. Nie nastawiajmy się jednak na nią jak na cudowny zabieg, który spowoduje niewyobrażalną transformację naszego organizmu. Nie ma bowiem i prawdopodobnie nigdy nie będzie takiej diety, która w zaledwie kilka miesięcy zrobi z nas ludzi młodych, pięknych i zdrowych.



Pokaż wszystkie artykuły...