Login
Hasło
    
Opisy, zdjęcia, filmy
 


Proteiny sojowe brakującym ogniwem?


Serwatka stanowi źródło łatwo wykorzystywanych protein, jednak prędkość z jaką białka te ulegają rozpadowi i przyswojeniu przez organizm (by później zostać wykorzystane do rozbudowy mięśni i ich regeneracji), sprawia, że nie jest to produkt optymalny do stosowania w ogólnym żywieniu. Naukowcy udowodnili, że aminokwasy pochodzące z serwatki przedostają się do układu krążenia w 2 godz. po strawieniu. Mimo że serwatka stanowi świetne źródło protein zapewniające szybką regenerację i anabolizm po zakończonym treningu, to sama w sobie nie stwarza utrzymującego się przez dłuższy czas właściwego, anabolicznego środowiska. Jeśli korzysta się wyłącznie z serwatki, to aby uzyskać maksymalne korzyści, należałoby spożywać jej dawkę co 2 godz.

Kazeina jest kolejnym typem protein pochodzącym z nabiału, znanym z tego, że ulega wolniejszemu rozpadowi w organizmie. Dodatkowo kazeina jest dość łatwo trawiona i przyswajana, więc idealnie sprawdza się w połączeniu z serwatką. Taka mieszanka stanowi źródło długo utrzymujących się w krwiobiegu protein. Po spożyciu kazeiny aminokwasy pochodzące z jej rozpadu dostarczane są do krwi w ciągu 4−6 godz. Jeśli więc zależy nam na długotrwałym utrzymywaniu środowiska anabolicznego, suplement zawierający kazeinę sprawdzi się dużo lepiej niż serwatka. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Surrey wykazały, że aminokwasy uwalniane są dużo wolniej z kazeiny niż z serwatki. Co więcej, kazeina zwiększa uczucie sytości i utrzymuje je przez dłuższy czas, co jest dużą zaletą, zwłaszcza w przypadku kulturystów będących na diecie przed zawodami.

A co z krytycznym okresem 2−4 godz. występującym pomiędzy zażyciem obu tych suplementów? Co jest brakującą częścią proteinowej układanki? Rozwiązanie stanowią proteiny soi, które idealnie uzupełniają pojawiającą się lukę. W szczególności dobrze sprawdzają się suplementy specjalnie produkowane po to, aby zwiększyć efekt rozbudowy mięśni (np. proteiny soi Supro). Takiego typu mieszanki wykazują unikalne właściwości anaboliczne, świetną biodostępność i zawierają dużą ilość rozbudowujących mięśnie aminokwasów, takich jak glutamina, arginina i BCAA (aminokwasy o rozgałęzionych łańcuchach). Problem z soją polega na jej domniemanych „feminizujących” właściwościach obniżających poziom testosteronu.

Najnowsze badania wykonane za pomocą techniki metaanalizy wykazały, że spożywanie białek sojowych czy też izoflawonów (aktywnych składników soi) nie wywiera negatywnego wpływu na poziom testosteronu. Metaanaliza przeprowadzona na Uniwersytecie św. Katarzyny oraz na Uniwersytecie w Minnesocie miała za zadanie ustalić, czy znajdujące się w soi izoflawony wywołują efekt estrogenowy u mężczyzn przez obniżanie biodostępnego testosteronu. Naukowcy przeanalizowali również wpływ, jaki mogą wywierać izoflawony na globuliny wiążące hormony płciowe (SHBG, z ang. Sex Hormone-Binding Globulin), na poziom wolnego testosteronu oraz na indeks wolnych androgenów (FAI, z ang. Free Androgen Index). Przeanalizowano wyniki 47 badań dotyczących 51 grup pacjentów. Na podstawie uzyskanych wyników wywnioskowano, że suplementy zawierające izoflawony oraz suplementy z białkami soi nie mają negatywnego wpływu na biodostępność testosteronu u mężczyzn bez względu na model zastosowanego badania. Naukowcy zauważyli również, że soja nie powoduje efektu estrogeniczności u zażywających ją mężczyzn ani nie przyczynia się do obniżenia poziomu testosteronu czy innych hormonów płciowych.

Co więcej, w badaniu klinicznym z podwójną ślepą próbą przeprowadzonym przez Miami Research Associates porównano efekty działania czterech różnych rodzajów protein w odniesieniu do poziomu hormonów u trenujących siłowo mężczyzn. W badaniu zastosowano następujące protokoły dawkowania: 1) izolat protein soi, 2) koncentrat białek soi, 3) mieszanka serwatkowa (50/50 izolatu protein sojowych i koncentratu protein serwatki). Po zakończeniu badania naukowcy doszli do wniosku, że wpływ soi na stosunek testosteronu do estrogenu (T:E) we krwi u badanych osób jest podobny do tego wywieranego przez samą serwatkę. Taka kombinacja korzyści zdrowotnych powinna być wystarczającym powodem, aby stosować izolaty sojowe codziennie. A wziąwszy pod uwagę fakt, iż wyniki metaanalizy obaliły mit dotyczący wpływu soi na zwiększanie poziomu estrogenów, włączenie tego źródła protein do diety kulturystów wydaje się niezbędne.

Łącząc wszystkie trzy wspomniane suplementy proteinowe i stosując je jednorazowo co 6 godz., można w efektywny sposób dostarczać paliwo naszym organizmom. Świetnie, ale czy to wystarczy? Zwłaszcza w nocy w trakcie snu trwającego 8 godz. lub dłużej albo w ciągu wyczerpującego dnia, gdy nie mamy czasu jeść tak często. W idealnym świecie moglibyśmy spożywać suplement białkowy dwa razy dziennie i to by wystarczyło, aby zmaksymalizować nasz anaboliczny potencjał. Wyobraźcie sobie tylko uwalnianie aminokwasów przez 12 godz.! Na szczęście istnieje produkt, który łączy właściwości anaboliczne serwatki, jest wolno trawiony jak kazeina, a jego działanie prozdrowotne jest zbliżone do działania soi. MHP Probolic SR jest suplementem białkowym rewelacyjnie rozbudowującym mięśnie. Ale to nie wszystko. Aby zapewnić 12-godzinne uwalnianie aminokwasów do krwi, naukowcy z MHP stworzyli opatentowaną technologię Micro-Feed. Umożliwia ona ciągłe uwalnianie aminokwasów do krwiobiegu przez prawie 12 godz., co umożliwia uzyskanie lepszego efektu metabolicznego przy mniejszej konsumpcji białek. Innymi słowy: nadmierne dawkowanie suplementów białkowych nie jest już konieczne, gdyż można uzyskać maksymalny antykataboliczny efekt rozbudowy mięśni, korzystając z Probolic SR.



Pokaż wszystkie artykuły...