Czy utyjesz, spożywając chemiczne substancje słodzące?
Słodziki stworzone zostały przede wszystkim dla osób, które powinny unikać cukru, a nie potrafią żyć bez słodkiej herbaty czy ciastek. Są to przede wszystkim osoby chore na cukrzycę oraz wszyscy walczący z nadwagą. Często zadajemy sobie pytanie, czy zastępcze substancje słodzące są bezpieczne i które z dostępnych na rynku wybrać.
Jeżeli chodzi o diety redukcyjne, to często stosujemy różnego rodzaju sztuczki, które rzekomo mają nam pomóc w ujarzmieniu apetytu. Pijemy wodę, by zapełnić żołądek, kiedy jesteśmy głodni, albo zamiast prawdziwego cukru stosujemy sztuczne słodziki, które zapewniają nam ten słodki smak, z tym że bez nadmiaru kalorii. Jednakże wyniki najnowszych badań sugerują, że nie tak łatwo oszukać nasz organizm. Substytuty cukru bynajmniej nie są kluczem do szczupłej sylwetki – dowodem na to może być fakt, że pomimo całego wachlarza niskokalorycznych potraw i napojów Europejczycy i Amerykanie są obecnie ciężsi niż kiedykolwiek. Słodziki są produktem zapewniającym słodki smak bez dostarczania energii (kalorii) lub z bardzo małą ich zawartością. Większość z nich nie jest trawiona przez organizm (stąd brak dostarczania kalorii). Wyjątkiem jest aspartam (organiczny związek chemiczny z grupy estrów peptydowych), który jest metabolizowany naturalnie. Jednakże odkąd odkryto, iż środek ten jest ok. 200 razy słodszy niż sacharoza - bardzo mała jego ilość (1/10 kalorii) jest potrzebna do zrównoważenia słodkości łyżeczki cukru (20 kalorii), zaczęto nagminnie na całym świecie dodawać go do napojów i innych produktów dietetycznych. Od pewnego czasu naukowcy bacznie przyglądają się temu składnikowi, odkryto bowiem, iż przyczynia się do otyłości i wielu poważnych schorzeń. Atrakcyjność aspartamu głównie jako słodzika wynika z faktu, iż kaloryczność jego, przy stężeniach dających wrażenie słodyczy, jest niemal zerowa. Smak aspartamu nie jest identyczny ze smakiem zwykłego cukru. Słodycz zastępnika jest odczuwana znacznie wolniej od słodycz cukru, dlatego też dłużej zachowywana jest w ustach.
Natury nie oszukasz!
Podczas serii eksperymentów naukowcy z Purdue University porównali sposób przybierania na wadze oraz nawyki żywieniowe szczurów spożywających pokarm dosładzany sacharyną (0 kalorii) oraz szczurów, do których pokarmu dodawano zwykły biały cukier. Zaobserwowano, że zwierzęta spożywające więcej płynów oraz pokarmów z dodatkiem sacharyny spożywały pokarmu więcej ogółem aniżeli zwierzęta spożywające wysokokaloryczne pokarmy z dodatkiem zwykłego cukru. Również badanie opublikowane na łamach Behavioural Neuroscience przedstawia odkrycia, mogłoby się wydawać, sprzeczne z tym, co podpowiada zdrowy rozsądek. Zwierzęta karmione przez dwa tygodnie sztucznie słodzonym jogurtem przyjęły więcej kalorii i przybrały więcej na wadze (objawiało się to większą ilością tłuszczu) niż zwierzęta karmione jogurtem z dodatkiem glukozy naturalnego wysokokalorycznego cukru. Zdaniem naukowców nowe badanie przedstawia mocniejsze dowody, które świadczą o tym, że to, jak jemy, jest ściśle uzależnione od automatycznych, warunkowanych reakcji na jedzenie będących poza naszą kontrolą.
Tak jak psy Pawłowa, które na dźwięk dzwonka śliniły się, zwierzęta odczuwające słodki smak są przygotowane na dużą ilość kalorii. Warto nadmienić, że w przyrodzie przeważnie to, co słodkie, zawiera dużo kalorii. Zgodnie z badaniem, kiedy zwierzę spożywa pokarm słodzony sacharyną, niezawierający przy tym odpowiednio dużej ilości kalorii, wywołuje to zaburzenie zależności między słodyczą a kaloriami. Wtedy też zwierzę spożywa więcej pokarmu i bardziej przybiera na wadze. Badanie zawiera również udokumentowane reakcje, jakie zachodziły u zwierząt spożywających sztuczne środki słodzące, na poziomie fizjologicznym. Przykładowo szczury karmione cukrem wykazywały się zwiększoną temperaturą ciała w porze obiadowej, co było przejawem oczekiwania dużej liczby kalorii, które to za chwilę musiałyby być spalone. Z kolei zwierzęta karmione sacharyną nie przejawiały podobnego wzrostu temperatury ciała. Według Susan Swithers, profesor psychologii z Purdue University i współautorki badania, zwierzęta spożywające sztuczne środki słodzące charakteryzowały się odmienną reakcją, Zwierzęta te nie oczekują tak dużej liczby kalorii. W końcowym rozliczeniu gryzonie te miały bardziej ociężały metabolizm, który zamiast spalać nadmiar kalorii, powodował jego magazynowanie. Swithers nie stwierdza jednak, że zwierzęta biorące udział w badaniu miały skłonność do spożywania pokarmu w nadmiarze celem zrekompensowania spożywanych pustych kalorii. Podkreśla jednak, iż zgodnie z otrzymanymi wynikami spożywanie sztucznych słodzików zaburza umiejętność organizmu zarządzania potencjalnymi kaloriami. Zdaniem Susan Withers tajemnicą nadal pozostaje fakt, dlaczego zwierzęta spożywały pokarm w nadmiarze, jednakże mamy niezbite dowody na to, że jogurt sztucznie słodzony sprawiał, że zwierzęta przyjmowały więcej kalorii aniżeli zwierzęta spożywające jogurt naturalnie słodzony.
Czy unikać słodzików?
Pomimo tego, że na podstawie badań przeprowadzonych na zwierzętach nie powinniśmy uogólniać sytuacji twierdząc, że to samo zjawisko będzie miało miejsce w przypadku ludzi, profesor Swithers twierdzi, iż już uzyskano podobne wyniki w badaniach nad ludźmi. Ankieta przeprowadzona w 2005 roku w University of Texas Health Science Centre wykazała, że ludzie spożywający nawet napoje dietetyczne mogli przybierać na wadze. Co więcej, każda puszka dietetycznego napoju gazowanego zwiększała ryzyko wystąpienia nadwagi o 41%. Dlatego pomimo faktu, że badania przeprowadzono na zwierzętach, Susan Swithers jest zdania, iż mogą się one przyczynić do lepszego zrozumienia reakcji na jedzenie zachodzących w ludzkich organizmach i wyjaśnienia, dlaczego pokarmy niskokaloryczne nie zawsze powodują utratę wagi. Istnieje wiele dowodów na to, że zgłębiamy konsekwencje płynące ze spożywania różnych produktów oraz potwierdzających fakt, że fizjologiczne reakcje naszego organizmu na jedzenie są warunkowane, twierdzi Susan Swithers.
Czy to oznacza, że powinniśmy zrezygnować ze sztucznych słodzików i ponownie zaprosić cukier do naszej diety? Nie do końca. Nadmiar cukru może prowadzić do chorób serca jak również do cukrzycy, niezależnie od wpływu, jaki ma on na naszą wagę. Jednakże warto pamiętać, że licząc kalorie, nie powinniśmy się martwić tylko o te, które spożywamy. Liczą się również kalorie, z których rezygnujemy, przykładowo odmawiając sobie dodatkowej porcji makaronu czy deseru, którego nasz organizm się domaga.
Słodzik
Zalety:
+ Dba o twoją linię. Słodzik jest 200/400 razy słodszy niż cukier. Jedna mała tabletka, która ma niecałe pół kalorii, słodzi filiżankę herbaty.
+ Idealny dla diabetyków. Słodziki zawierają aspartam. Składa się on z aminokwasów, a nie węglowodanów, więc nie podwyższa poziomu cukru oraz insuliny w organizmie. Słodzików mogą więc używać osoby z cukrzycą.
+ Chroni zęby. Słodziki nie są pożywką dla bakterii z jamy ustnej. Mikroby nie poddają się fermentacji i nie wytwarzają kwasów, które uszkadzają szkliwo zębów.
Wady:
– Gotowanie i pieczenie niedozwolone. Wysoka temp. Ppowyżej 120 st. C powoduje, że słodzik traci swoje właściwości, a także psuje smak potrawy. Dlatego do ciast i konfitur lepiej dodawaj cukier.
- Nie wszyscy modą go stosować. Słodziki mogą uszkadzać układ nerwowy dziecka, więc nie używaj ich, jeśli jesteś w ciąży lub karmisz piersią.
Cukier
Zalety:
+ Pochodzi z natury, a nie z laboratorium. Jest pozyskiwany z buraków cukrowych i trzciny cukrowej. To naturalny składnik pożywienia, więc łatwo go strawić.
+ Dodaje siły. Cukier poprawia samopoczucie i dodaje energii. Podobnie jak leki antydepresyjne zwiększa poziom krążącej we krwi serotoniny, hormonu szczęścia.
+ Ma lepszą odmianę. Zamiast białego możesz używać cukru brązowego, otrzymywanego z trzciny cukrowej. Jest bardzo aromatyczny, zdrowy i ma mniej kalorii niż biały.
Wady:
– Ukryty w wielu potrawach. Możesz łatwo nadużywać cukru, nawet o tym nie wiedząc. Jest on bowiem składnikiem większości gotowych dań oraz napojów i to nie tylko tych słodkich. Cukrem konserwuje się też musujące witaminy.
- Sprzyja nadwadze i cukrzycy. Jedna łyżeczka cukru to ok 40 kalorii. Zbyt duża ilość białych kryształków, oprócz nadwagi, podwyższa poziom cukru, co w przyszłości może wywołać cukrzycę.
Rodzaje środków słodzących
Intensywne środki słodzące
- acesulfam K (E 950)
- aspartam (E 951)
- taumatyna (E 957)
- sukraloza (E 955)
- sól aspartamowo-acesulfamowa (E 962)
- cyklaminiany (E 952)
- neohesperydyna DC (E 959)
- sacharyna (E 954)
Poliole
- sorbitol (E 420)
- mannitol (E 421)
- izomalt (E 953)
- maltitol (E 965)
- laktitol (E 966)
- ksylitol (E 967)
Pokaż wszystkie artykuły... |